Zniewaga czy zniesławienie?

No właśnie: zniewaga czy zniesławienie? Często mamy problem z odróżnieniem tych dwóch przestępstw, o których mowa w obowiązującej ustawie z dn. 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny [kk]. Niniejszy artykuł został napisany po to, by pomóc nakreślić podstawowe różnice między wspomnianymi przestępstwami. Przyjrzyjmy się zatem nieco bliżej tym dwóm zagadnieniom.

 

Jak nietrudno się domyślić oba przestępstwa zostały uregulowane w kodeksie karnym z uwagi na potrzebę ochrony godności i czci ludzkiej.

O zniewadze traktuje przepis art. 216 kk, gdzie czytamy: § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.

Jak widać, przepis nie zawiera definicji zniewagi. Należy się zatem odwołać do potocznego rozumienia tego słowa przez które pojmujemy: obrażenie kogoś, kierowanie obraźliwych epitetów wobec drugiej osoby, w tym w szczególności wulgaryzmów, wyrażających pogardę i lekceważenie dla osoby znieważanej, naruszających jej cześć wewnętrzną (własne poczucie godności) i dobre imię.

Aby mówić o przestępstwie znieważenia trzeba mieć na względzie, że to czy dane określenie stanowi już zniewagę czy jeszcze nie, nie zależy tylko od subiektywnych odczuć pokrzywdzonego (tzn. nie wystarczy, że pokrzywdzony poczuje się urażony skierowanymi do niego słowami, że zrobi mu się przykro, że słowa te go dotkną) lecz przede wszystkim od obiektywnego naruszenia obowiązujących norm społecznych i obyczajowych. A zatem oceniając czy dane określenie stanowi zniewagę należy zastanowić się czy użyte słowo jest uważane powszechnie za obraźliwe, uwłaczające godności ludzkiej a nie tylko w odczuciu pokrzywdzonego. Ponadto do przestępstwa zniewagi może dojść nie tylko w obecności pokrzywdzonego, ale także pod jej nieobecność publicznie lub w zamiarze, aby dotarła do adresata. Znieważenie może nastąpić w formie ustnej, pisemnej, poprzez obraźliwy gest czy rysunek.

Należy pamiętać, iż o tym czy miało miejsce przestępstwo znieważenia każdorazowo rozstrzyga sąd biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności w sprawie.

Przestępstwa zniesławienia dotyczy z kolei przepis art. 212 kk:

„§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.

Zniesławić można zatem tylko pomawiając inną osobę czy instytucję o takie zachowanie (działanie bądź zaniechanie) oraz właściwości (pewne cechy), które mogą poniżyć tę osobę w oczach opinii publicznej lub narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania określonej pracy, zajmowania określonego stanowiska.

Tutaj więc, w odróżnieniu od przestępstwa znieważenia liczy się to, czy poprzez wypowiedziane treści lub zachowanie doszło do naruszenia dobrej opinii jaką cieszył/a się osoba pokrzywdzona u innych osób (zmiany postrzegania tej osoby przez opinię publiczną na gorsze). Ponadto, istotnym jest, iż aby mówić o zniesławieniu pomówienie musi dotyczyć treści obiektywnie nieprawdziwych na temat danej osoby (podawania informacji kłamliwych), jeżeli bowiem obejmuje informacje prawdziwe, to nie dojdzie do popełnienia przestępstwa zniesławienia.

Przykładami zniesławień mogą być, np.: nazwanie urzędnika bankowego „oszustem finansowym i złodziejem”; określenie nauczycielki „pani to się tylko umie puszczać”; nazwanie dyrektora poważnej i cieszącej się zaufaniem firmy „zboczeńcem, alkoholikiem i narkomanem”, zarzucenie wybranemu prezesowi firmy: „wygrał Pan bo sfałszował Pan wybory” itp.

Należy pamiętać, że jeżeli do popełnienia przestępstwa zniewagi czy zniesławienia dojdzie za pomocą środków masowego komunikowania możliwa do wymierzenia kara ulega zaostrzeniu. Sąd w zależności od przypadku z jakim ma do czynienia może orzec karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Zarówno w przypadku zniewagi jak i zniesławienia sąd może ponadto orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego. Oba przestępstwa ścigane są z oskarżenia prywatnego co oznacza, że sam pokrzywdzony może wnieść akt oskarżenia do sądu. Co ciekawe, przy przestępstwie znieważenia jeżeli sąd dopatrzy się naruszenia nietykalności cielesnej lub zniewag wzajemnych ze strony pokrzywdzonego może wówczas odstąpić od wymierzenia kary, np. X nazwał Y „skończonym debilem” w odpowiedzi na co Y uderzył X w głowę i odrzekł, że „X sam jest debilem”.

Podsumowując, należy zauważyć, że pojęcia zniewagi i zniesławienia są bardzo często mylone i używane zamiennie. Często, to co wydawać by się mogło zniewagą czy zniesławieniem może okazać się nie być przestępstwem w znaczeniu prawnym. Nie rzadko jednak bywa, że określone zwroty czy wyrażenia bądź zachowania mogą być w zależności od okoliczności zarówno zniewagą jak i zniesławieniem. Uchwycenie różnicy między tymi przestępstwami często bywa kłopotliwe. Warto również wiedzieć, że w przypadku naruszenia czci i godności ludzkiej, istnieje możliwość dochodzenia swoich praw na drodze cywilnej w sprawach o tzw. ochronę dóbr osobistych, choć to już inna procedura.